Teksty na każdy temat (Reklama: Swarovski ,Twilight Meyer )

Bliscy byli końca wyprawy, i to za sprawą tak odrażających istot. U stóp Elryka padły następne ciała, jednak to nie on był sprawcą ich śmierci. Oone również była zdumiona takim przebiegiem zdarzeń. Podnieśli głowy nie wiedząc, co właściwie się dzieje. Perłowy Wojownik torował sobie drogę w szeregach tłumu, tnąc niczym kosą na lewo i prawo, kłując prowizoryczną włócznią, chichotem żegnając każde gaszone życie. Oczy jaśniały mu radością, nawet jego koń zamierzał się co chwila kopytami i zębami. Tak należy! klasnęła Królowa Sough. Dobrze! To zadanie dla ciebie! Przysporzy ci sławy! Spychany przez Perłowego Wojownika oraz atakujących znów zawzięcie Elryka i Złodziejkę tłum szedł z wolna w rozsypkę. Niedługo wszyscy niedawni napastnicy rzucili się w kierunku urwiska, woląc najwyraźniej zginąć w przepaści niż od kościanej włóczni czy srebrnego ostrza Perłowego Wojownika. Ten zaś śmiał się, zaganiając niedobitków ku zagładzie. Szydził z nich, wyzywał od tchórzy i głupców. Brzydactwa. Szpetni! Szpetni! Dalej!

(Reklama: odżywki )