Teksty na każdy temat (Reklama: india calling cards ,)
Ona na pewno ich potrzebuje! Wiem! W tejże chwili Elryk usłyszał odgłos zbliżającego się jeźdźca i ujrzał bielejącą ponad tłumem zbroję Perłowego Rycerza. To są jego poddani! krzyknął zbrojny w przebłysku zrozumienia. Oto jego armia, z którą weźmie na nas odwet! Nie! zawołała Królowa głosem, który wydawał się bardzo słaby, jakby odległy. To nic nie da! To twoja armia. Będą ci wierni! O tak, będą wierni! Słysząc to, Elryk zaczął cokolwiek pojmować. Czy to możliwe, że Królowa nie była naprawdę człowiekiem? Może i wszystkie tutejsze stworzenia to tylko jacyś zmiennokształtni, udający jedynie ludzi? To by wyjaśniało osobliwy sposób myślenia, specyficzną logikę i dziwne wypowiedzi. Nie czas był jednak na spekulacje. Istoty podchodziły coraz śmielej, nie zostawiając już niemal miejsca na zamachnięcie się szablą. Lepka i śmierdząca krew tryskała na ostrza i ramiona walczących. Elryk pomyślał, że chyba prędzej zakrztusi się odorem, nim polegnie z rąk stworów Chaosu. Było jasne, że nie zdołają przeciwstawić się całemu tłumowi.

(Reklama: )
