Teksty na każdy temat (Reklama: oferta naszej apteki ,)

Podążysz z nami do Fortecy? spytała Oone. Ona nie wie. A ja nie wiem, czy tak można powiedziała Królowa. A zatem winienem cię już pożegnać, pani. Elryk skłonił się i pocałował delikatną dłoń kobiety. I dzięki za pomoc, pani. Mam nadzieję, że wybaczysz mi szorstkość zachowania. Owszem. Elrykowi wydało się, że Królowa uśmiechnęła się pod woalką. Też dziękuję ci, pani odezwała się niemal natychmiast Oone, jakby rozumiała coś więcej z sytuacji. Wiesz, gdzie znajdziemy Perłową Fortecę? Tam się dowiecie. Królowa wskazała na dom. Żegnajcie zatem, jak to macie w zwyczaju mówić. Możecie ją uratować. Tylko wy. Dziękuję też za zaufanie mruknął Elryk, schodząc beztrosko na darń i w ślad za Oone podążając przez pola w kierunku domostwa. To kojący widok, pani. Co za kontrast wobec Krainy Szaleństwa! I owszem odparła Oone, kładąc na wszelki wypadek dłoń na rękojeści szabli. Pamiętaj jednak, książę, że szaleństwo różne przybiera postacie. Elryk nie pozwolił, by podejrzliwość Złodziejki popsuła mu humor. Postanowił, że bez względu na to, co napotkają, on musi tutaj odpocząć i wrócić do formy.

(Reklama: )