Teksty na każdy temat (Reklama: ogrzewanie podłogowe ,projektowanie stron www )
Elrykowi raz jeszcze wydało się, że odnajduje w krajobrazie coś znajomego, chociaż wiedział na pewno, że nigdy nie widział podobnego pejzażu. Siwa mgła snuła się wokół cyprysów, palm daktylowych, drzew pomarańczowych i topól, ich zieleń była blada i jakby również zamglona. Co pewien czas mijali łąki błyskające bielą rozrzuconych tu i ówdzie głazów, w oddali zaś malowały się okryte wiecznym śniegiem szczyty gór. Zupełnie jakby jakiś artysta stworzył ten widok posługując się najsubtelniejszymi odcieniami farb wodnych nakładanych delikatnymi muśnięciami pędzla. Po szaleństwie Faladoru była to zaiste wizja raju. Królowa Sough milczała od chwili, gdy udzieliła odpowiedzi Elrykowi i atmosfera z minuty na minutę robiła się coraz cięższa, jednak nie psuło to Elrykowi przyjemności płynącej z podziwiania widoków. Po niebie (o ile to było niebo) płynęły jakby dotknięte kroplą różu i żółci perłowe chmury, ku którym wznosiło się pasemko białego dymu z komina niezbyt odległego domu. Łódka zatrzymała się wreszcie w spokojnej i czystej zatoczce, a przewodniczka nakazała im gestem, by wysiedli. krajobraz

(Reklama: Fotka )
